<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Goplana</title_article>
<authors>
<author>Jerzy Jasieski</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>01</month>
<day>07</day>
<date>1950-01-07</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Libretto "Goplany", pira Ludomia Germana, oparte jest na wtku dramatycznym "Balladyny" Sowackiego. Wprawdzie uwzgldnia tylko najwaniejsze elementy akcji  niemniej jednak "klimat" tragedii najromantyczniejszego z naszych poetw odtworzony zosta do wiernie. W "Goplanie" peno jest wiedm, duchw, czarw i guse. Wszystko nierzeczywiste, nierealne, dalekie. Jest to wic bajka.
Waniejsza jest muzyka. Muzyka eleskiego, niele zsynchronizowana ze sowem, nastrojowa, bogato harmonizowana i instrumentowana, oparta jest w wielu miejscach na polskim folklorze. Podlega rnym wpywom  to prawda. W wielu momentach wyczuwamy je dobrze, niemniej jednak oblicze kompozytorskie eleskiego jest zarysowane do wyranie, szczeglnie w chrach i w niektrych ariach. eleski pisze wokalnie, acz trudno. Niektre partie solowe, duety, tercety, kwartety najeone s duymi trudnociami.
Aczkolwiek eleski rysuje poszczeglne postaci powtarzajcymi si motywami  to jednak brak jest w "Goplanie" motyww przewodnich w cisym tego sowa znaczeniu i tym naley tumaczy niechwytliwo aryj i poszczeglnych tematw. Muzyk "Goplany" naley oceni z perspektywy historycznej. S inne opery polskie, wicej warte przypomnienia, bardziej zblione do naszych wymogw.
Zdzisaw Grzyski podszed do opery z duym pietyzmem, wydoby z niej wszystko, co godne byo podkrelenia. Poprowadzi cao ze zwykym sobie znawstwem i smakiem. Strona muzyczna "Goplany" wypada te najlepiej. Orkiestra nie zaguszaa solistw i zespow, solici mieli mono wypiewania si, chocia elazna rka kapelmistrza nie pozwalaa im na zbyt due "rozpywania si" i fermaty. Orkiestra graa dobrze, chry brzmiay rwno i czysto. Bardzo dobrze wypad chr mski w drugim obrazie I aktu.
Dyr. Grzyski dobra sobie interesujcy zesp solistw. Wszyscy oni wykazali kunszt piewaczy, adne gosy, du muzykalno i  co te jest wane  poprawn gr sceniczn.
Franciszka Denis-Soniewska, grajca matk Balladyny i Aliny, aktorsko i gosowo bya bardzo dobra.
]]>
</text>
